Sezon wakacyjny za pasem, ciężkie ubrania już dawno wylądowały na dnie szafy, pora więc odświeżyć także kosmetyczkę!
Kreatorzy mody i wizażyści przygotowali na ten sezon coś dla każdej z nas. Wśród propozycji na sezon wiosna – lato 2011 znajdzie się coś dla odważnych i dla tych ceniących sobie minimalizm.
Nie sposób nie zauważyć królującego na sklepowych wieszakach koloru i to nie stonowanego, a zdecydowanie w wersji fluo! Zaskakująca jest też dowolność łączenia tych ostrych barw, balansująca na granicy kiczu.
Efekty są zdumiewające! Na polskich ulicach wreszcie zawitał kolor!
I tak jak odważnie sięgamy po inspirowane kolorem krzyczącej natury ubrania, tak samo odważnie ruszmy na półki w drogeriach! Zielone, niebieskie i wściekle różowe palety powinny zagościć wśród naszych lakierów do paznokci. Nawet jeśli boimy się zafundować sobie tak odważny manicure na pewno przy pedicure nie powinnyśmy mieć najmniejszych oporów. Kolor odświeża, odmładza i dodaje energii!
Ta sama zasada dotyczy makijażu. Tu absolutnie nie możemy puścić wodzy fantazji, aby nie osiągnąć na końcu efektu karykatury samej siebie. Jak w każdej odważniejszej stylizacji, bezpieczniej będzie postawić akcent na jedną partię twarzy – oczy lub usta. Nie każda z nas może sobie pozwolić na to, by na co dzień poeksperymentować z kolorem, ale w wersji weekendowej pomadka o barwie landrynki, fuksji lub pomarańczy to absolutny „must have” sezonu! I nie dopuszczamy tu odpowiedzi „to nie dla mnie”. Taka paleta odpowiada każdemu typowi urody, wystarczy dobrać odpowiedni odcień. W tym przypadku zdecydowanie polecam zabrać ze sobą do perfumerii (poza przyjaciółką ) aparat fotograficzny. Zdjęcie pozwoli nam bardziej obiektywnie niż odbicie w lustrze ocenić efekt końcowy.
A co dla skromniejszych?
Nadal wśród polecanych na ten sezon makijaży bardzo popularny jest zeszłoroczny hit, tzw. „make up – no make up” czyli ten w wersji nude. Tu stawiamy na naturę, a przede wszystkim na piękną, rozświetlona cerę. W wersji minimalnej wystarczy nam podkład, korektor, rozświetlający puder sypki i błyszczyk, a w wersji wakacyjnej przyda się dodatkowo bronzer. Tak, w tym makijażu maskara nie jest mile widziana. Kreatorzy mody w pokazach poszli o krok dalej i modelkom na wybiegach rozjaśnili dodatkowo brwi i rzęsy, jednak stosowania takich eksperymentów nie polecam w domu, gdyż możemy niezbyt zdrowo wyglądać. „Nude” tyczy się również w tym przypadku koloru paznokci. Wybieramy pudrowe róże, beże oraz lakiery transparentne. Absolutnym faux pas nie będzie również pozostawienie paznokci naturalnych, ale koniecznie zadbanych!
Nie musimy oczywiście sztywno trzymać się wyznaczonych trendów! Jak zawsze pozostańmy krytyczne i zostawmy sobie pole do improwizacji, ale w tym sezonie nie bójmy się trochę poeksperymentować, bo w wakacyjnym słońcu wszystko co świeże i kolorowe wygląda pięknie! Natura co rok i co krok zaskakuje nas symfonią barw, więc my w tym roku nie pozostańmy jej dłużne ;)
Anna Beik, Kosmetolog, Harmony Live Spa
http://www.harmony-live-spa.pl