Start » Żywność a zdrowie » Bądź gwiazdą na Gwiazdkę

B?d? gwiazd? na Gwiazdk?

W gonitwie za prezentami, choinką i karpiem dobrze by było na chwilę przystanąć i pomyśleć o sobie. Przed Świętami praca zawodowa nie poczeka, a nawał popołudniowych obowiązków nie pozwala odetchnąć. Po długich dniach przygotowań, niejednokrotnie zarwanych nocach w dbałości o stworzenie perfekcyjnej atmosfery przestajemy zauważać, że zaczynamy wyglądać jak o 10 lat starsza kopia samej siebie. Gdzie szukać ratunku, żeby olśnić współbiesiadników i satysfakcją spojrzeć na zdjęcia z Wigilii? W odpowiednim makijażu! Dlaczego? Bo tak będzie najszybciej i najprościej.

A oto niezbędne minimum „narzędziowe”:

  • Pędzle – silikonowy do podkładu, gruby z włosia do pudru sypkiego, mniejszy do różu oraz pędzelek do cieni do powiek
  • Pudry – podkład w płynie, puder transparentny, puder brązujący
  • Korektory – kamuflaż , korektor rozświetlający w płynie ( najczęściej w formie z aplikatorem w pędzelku)
  • róż, jasny cień rozświetlający z drobinkami, mascara, błyszczyk do ust, baza pod podkład (najlepiej silikonowa)

Makijaż zaczynamy od nałożenia bazy pod podkład. Uważajmy żeby nie przesadzić z ilością. W zupełności wystarczy mała kropelka. Bazę rozprowadzamy równomiernie palcami na całej twarzy tak jak krem. Z ilością podkładu również nie przesadzamy, Wystarczy kropla wielkości ziarna grochu. Silikonowym pędzlem nałożymy równą i cieniutką warstwę. Pamiętajmy przy tym, że podkład (zgodnie z nazwą) nie służy do tego by przykryć wszystkie niedoskonałości naszej cery, a po to żeby delikatnie wyrównać jej koloryt.  Pozostałe mankamenty przykrywamy kamuflażem, ostrożnie nakładając palcem jak najmniejszą jego ilość. Tak przygotowaną skórę matujemy pudrem transparentnym. Twarz jest „zagruntowana”, więc przystępujemy do niuansów. Puder brązujący służy zarówno do przyciemniania całej twarzy jak i do cieniowania, w celu schowania tych części, które powinny być mniej widoczne. Gdy przyciemniamy całą twarz nie wolno nam pominąć szyi, dekoltu i uszu! Unikniemy w ten sposób efektu odciętej maski, a to podstawowy błąd! Cieniujemy zazwyczaj partię pod kościami policzkowymi, podbródek i skrzydełka nosa. Aby dobrze to zrobić wystarczy wciągnąć policzki i partie, które się zapadną dodatkowo delikatnie przyciemnić. Róż nakładamy na najbardziej wystające części kości policzkowych uważając, żeby nie przesadzić z jego ilością – naprawdę wystarczy muśnięcie! Na koniec pora na rozświetlanie. Dużym pędzlem do pudru nakładamy odrobinę jasnego cienia z drobinkami na okolicę skroni, a pędzlem do cieni pod łuk brwiowy i w okolicę wewnętrznego kącika oka. Korektora rozświetlającego używamy dopiero teraz w celu ukrycia cieni pod oczami. Kropką nad „i” będzie wyczesanie brwi (trzeba się pozbyć resztek pudru), porządne wytuszowanie rzęs i nałożenie błyszczyka. Et voilà!

Musimy pamiętać, że w dobrym makijażu najważniejszy jest umiar. Gdy przesadzimy z ilością jakiegokolwiek kosmetyku uzyskamy efekt karykatury samej siebie. Lepiej dokładać stopniowo koloru, a efekt oceniać robiąc sobie zdjęcie w świetle dziennym (lustro nie pozwoli być obiektywnym). Dobrze jest trochę poćwiczyć i wypróbować kilka opcji, a z oceną odczekać przynajmniej kwadrans, żeby poszczególne kosmetyki zdążyły się połączyć, ponieważ dopiero wtedy makijaż staje się niewidoczny. Nie jest to łatwa sztuka, ale przy odrobinie wprawy czynność ta stanie się rutyną i nie potrwa dłużej niż 5 minut! Powodzenia i WESOŁYCH ŚWIĄT!

Anna Beik, Kosmetolog, Harmony Live Spa

http://www.harmony-live-spa.pl


Powrót




Licznik kalorii



 

kcal

Ta grupa potrzebuje codziennie

Licznik wagi

Twój wzrost (cm):

Twoja waga (kg):

Twój Indeks Masy Ciała:

Licznik kalorii & Licznik wagi   

Copyright © 2012 KUPIEC