Start » Żywność a zdrowie » Idzie zima

Idzie zima

będzie mrozić, będzie wiać, a skóra tego nie lubi. W dodatku żadna z części naszego ciała nie jest tak narażona na te fatalne czynniki jak twarz, bo tylko ona w „miejskich warunkach” pozostaje zawsze odsłonięta. A paradoksalnie jest najmniej odporna na działanie mrozu. Skóra twarzy jest cienka, delikatna i w razie wychłodzenia tak jak w przypadku dłoni i stóp często dochodzi do zaburzeń krążenia. Również warunki jakie fundujemy jej w domu nie sprzyjają utrzymaniu skóry w dobrej kondycji. Ciepło kaloryferów osusza powietrze co sprawia, że woda zawarta w skórze szybciej odparowuje, pozostawiając ją suchą, spękaną i szorstką. I w tym miejscu aż chciałoby się jęknąć: Co tu robić?

Przede wszystkim „przeprosić się” z cięższymi kremami. Od zawsze mamy zakodowane w głowie, że lekkie kremy służą do pielęgnacji skóry w ciągu dnia, a cięższe w nocy. Owszem, ale nie zimą. Zima role się odwracają – chronimy w ciągu dnia, nawilżamy nocą, ponieważ substancje silnie wiążące wodę mogą przy naszym długotrwałym przebywaniu na mrozie przymarzać na powierzchni skóry i powodować mikrouszkodzenia. Oczywiście nie dotyczy to sytuacji gdy na co dzień jedynie przemykamy z budynku do budynku, ale takich gdy na zewnątrz chcemy spędzić nieco więcej czasu. „Technicznie” krem ochronny należy nałożyć około pół godziny przed nałożeniem makijażu tak aby zdążył się wchłonąć. W przeciwnym wypadku rozprowadzenie podkładu stanie się mordęgą. Sam makijaż również należy do czynników zwiększających ochronę przed mrozem i wiatrem zatem nie rezygnujmy z niego.

Szukając kremu na drogeryjnych lub aptecznych półkach kierujmy się głównie ich przeznaczeniem, ponieważ to bardzo ułatwi nam zadanie. Wiele spośród firm kosmetycznych ma w swojej ofercie kremy przeznaczone do pielęgnacji zimowej. Zawierają one ważne w tym okresie dla skóry ceramidy i nienasycone kwasy tłuszczowe, które ogranicza parowanie wody z naskórka. Kremy nawilżające pozostawmy sobie na noc. Na uszkodzenia narażona jest przede wszystkim skóra wrażliwa i naczyniowa. W takim przypadku może nie obyć się bez regularnego stosowania masek nawilżających, łagodzących lub odżywczych. Pomogą nam przetrwać największe mrozy. Pamiętajmy jednak, że nawilżanie skóry następuje głównie od wewnątrz także pijmy dużo napojów!

Nie zapominajmy również o filtrach UV, zwłaszcza jeśli wybieramy się na narty. Na stokach położonych na dużej wysokości słońce operuje zdecydowanie mocniej, a jego działanie jest dodatkowo intensyfikowane przez odbijający promienie śnieg.

W okresie zimowym często spotykamy się z problemem spierzchniętych i pękających ust, co bywa naprawdę bolesnym utrapieniem. Zrezygnujmy w twardych pomadek o przedłużonej trwałości na rzecz balsamów pielęgnacyjnych i błyszczyków. Gdy to nie pomoże zróbmy sobie delikatny peeling przy użyciu miodu nałożonego na miękką szczoteczkę do zębów. Wystarczy chwilę pomasować usta okrężnymi ruchami aby enzymy zawarte w miodzie zmiękczyły naskórek. Po tym zabiegu nakładamy balsam pielęgnacyjny i problem z głowy!

Czego szukać w gabinetach kosmetycznych?

Przede wszystkim zabiegów parafinowych, zwłaszcza dla dłoni i stóp. Ciepła mieszanka parafiny i oleju parafinowego idealnie odżywi skórę i wytworzy na niej ochronny film, który pozostanie na kilka następnych dni. W zabiegach na twarz, szyję i dekolt lepiej sprawdzą się woski owocowe i pszczele, które spełnią tę samą funkcję, ale nie obciążą skóry zanadto. Zabiegi w gabinecie poza pielęgnacją zapewnia nam również nieoceniony podczas długich zimowych wieczorów relaks, co pozwoli nam naładować akumulatory na kolejne dni, a jak wiemy, nie taka zima straszna jak ci co o niej piszą, także smarujmy, masujmy i cieszmy się z nadchodzącego białego szaleństwa Ji tylko ZDROWIA ŻYCZĘ!

Anna Beik, Kosmetolog, Harmony Live Spa

http://www.harmony-live-spa.pl


Powrót




Licznik kalorii



 

kcal

Ta grupa potrzebuje codziennie

Licznik wagi

Twój wzrost (cm):

Twoja waga (kg):

Twój Indeks Masy Ciała:

Licznik kalorii & Licznik wagi   

Copyright © 2012 KUPIEC